
|
Dotykowy ekran w miejsce czarnej tablicy i brudzącej ręce kredy, elektroniczna bramka zamiast czujnego oka woźnej, laptopy, a do tego elektroniczne legitymacje oraz e-dziennik. Szkoły idą z duchem czasu i coraz częściej korzystają z nowoczesnych technologii. Sprawdziliśmy, jak wyglądają najnowocześniejsze szkoły w Warszawie.
|
Już niedługo w Zespole Szkół numer 48 tradycyjną, papierową legitymację zastąpi jej plastikowa następczyni. Mała i poręczna karta będzie w sobie łączyć wiele funkcji m.in. biletu ZTM czy karty bibliotecznej. Bez karty nie da się wejść do szkoły, ani wyjść z niej.
- Bramki nie zawsze będą się otwierały, tak by uczeń nie zawsze mógł opuścić teren szkoły - zapowiada Rafał Lisowski, dyrektor Zespołu Szkól numer 48.
Choć uczniowie zazwyczaj bardzo chętnie sięgają po gadżety i nowinki techniczne, to niektórzy do pomysłu dyrektora nastawieni są sceptycznie.
Internet zamiast kredy
Bardzo elektronicznie jest też w Zespole Szkół Pro Futuro na warszawskim Bemowie - najnowocześniejszej szkole w Warszawie. Bez kredy, gąbki za to z internetem i elektroniczną tablicą, która jest w każdej klasie.
- Wszystko, co było dzisiaj na lekcji, można jako prezentację zgrać i wysłać osobie, której nie było - tłumaczy nauczycielka języka niemieckiego.
Lepszy kontakt z rodzicami
Elektroniczne w tej szkole są także oceny w dzienniku.
- Jest kontakt z rodzicami, ale także plan lekcji, arkusze ocen - prezentuje zalety nowoczesnej technologii Magdalena Fechner-Miczuga, nauczycielka przyrody.
Rodzice mogą kontrolować stopnie dziecka przez internet. Niebawem do elektronicznych tablic, najnowocześniejszych pracowni informatycznych i elektronicznych dzienników dołączą kolejne nowinki techniczne np. urządzenie, które sprawdzi poziom wiedzy uczniów.
- Organizuje sprawdzian dla swoich uczniów i każdy z uczniów widzi w swoim małym monitorku czy odpowiadał dobrze czy źle na swoje pytania - wyjaśnia Leszek Lotkowski.
Źródło: TVN-Warszawa
Marta Brzegowa
bako/ec/roody |