|
Zagraj w piłkę i naucz się tabliczki mnożenia |
|
|
|
 |
Szkoły robią wszystko, żeby zachęcić małych uczniów do nauki. Jednym z najnowszych pomysłów jest multimedialna tablica. Dla dzieci jest to fantastyczna zabawa, a dla nauczycieli pomoc naukowa. - Aż rwą się do tablicy! Każdy chce podejść i wykonać zadanie - mówią pedagodzy. |
Możliwości tablicy są bardzo duże, a jej największą zasługą jest to, że bawiąc uczy. - Dzieci potrzebują adrenaliny. Dzięki temu szybciej chcą zapamiętać daną rzecz - przekonuje Katarzyna Lotkowska z fundacji Instytutu Nowoczesnej Edukacji.
Duży potencjał
Możliwości tablicy Katarzyna Lotkowska zaprezentowała w studio TVN Warszawa. Działa ona na każdy dotyk, dzięki czemu można na niej rysować, łączyć i przesuwać punkty. Do wykorzystania jest wiele gier edukacyjnych.
- Można przesuwać odpowiednie wyrazy do pojemników, można obrysować obrazek, dopisać wynik - informuje gość "Witaj Warszawo". Jednym słowem do tablicy chce podejść każdy.
Baw się i ucz
Okazuje się, że trudnej do zapamiętania tabliczki mnożenia można nauczyć się... grając w piłkę. Na ekranie wyświetlane jest boisko z zawodnikami. Każde podanie piłki jest możliwe dopiero po podaniu prawidłowego wyniku równania.
- Dzięki rywalizacji, chęci zdobycia punktu dzieci zapamiętują wyniki o wiele szybciej - cieszy się Lotkowska.
Nauczyciele są zachwyceni
Wychowawcy klas zgodnie twierdzą: jest wygodniej. Tablica umożliwia korzystanie z internetu lub wykorzystywanie materiałów stworzonych przez innych nauczycieli. Niepotrzebne są już rysunki i tablice. A informacje można uzupełniać bardzo szybko.
- Nauczyciel potrzebuje dwóch miesięcy, żeby w nauczyć się w pełni korzystać z urządzenia. Nie jest to trudne - zapewnia Lotkowska.
Cena multimedialnej tablicy niestety nie jest niska. Ceny zaczynają się od 3,5 tys. złotych. - Ale warto. W dzisiejszych czasach trzeba zaciekawić i zainspirować ucznia. I do tego właśnie służy taka tablica - mówi gość.
Źródło: TVN-Warszawa
aq/ec |